Musisz wiedzieć, że zajęcie konta przez komornika nie oznacza automatycznie utraty wszystkich pieniędzy. W praktyce wiele zależy od rodzaju wpływów, rodzaju długu oraz od tego, jak szybko zareaguje się na zajęcie. W tym tekście znajdziesz konkretnie: ile możesz wypłacić z zajętego rachunku, co z pensją i świadczeniami, jak rozmawiać z bankiem i jakie błędy naprawdę drogo kosztują. Bez teoretyzowania – tylko to, co przydaje się w realnym kontakcie z bankiem i komornikiem.
Co tak naprawdę oznacza zajęcie konta przez komornika
Zajęcie rachunku bankowego to technicznie blokada środków do wysokości długu. Bank po otrzymaniu zajęcia od komornika „zamraża” pieniądze na koncie i przekazuje je na rachunek komornika – ale nie zawsze wszystkie i nie od razu.
Po zajęciu konta zwykle dzieje się kilka rzeczy naraz:
- nie można swobodnie wykonywać przelewów (szczególnie zewnętrznych),
- karta do konta może działać tylko częściowo albo wcale,
- nowe wpływy są w całości lub częściowo blokowane,
- bank zaczyna liczyć kwotę wolną od zajęcia.
Ważne: zajęcie obejmuje wszystko, co jest na rachunku w momencie blokady oraz nowe wpływy, ale z wyjątkami, o których niżej. Zdarza się, że system banku blokuje środki „na zapas”, a dopiero potem korygowane są nadwyżki – dlatego warto pilnować historii rachunku, a nie zakładać, że „nic się nie da zrobić”.
Kwota wolna od zajęcia – ile pieniędzy możesz wypłacić
Prawo bankowe przewiduje tzw. kwotę wolną od zajęcia komorniczego na rachunku bankowym. To minimalna suma, którą dłużnik może w ciągu miesiąca wykorzystać mimo blokady konta.
Kwota wolna w banku wynosi 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto miesięcznie – łącznie na wszystkie rachunki w danym banku.
Przykład liczbowy (dla orientacji): jeśli minimalne wynagrodzenie wynosi 4300 zł brutto, to kwota wolna to 3225 zł. Tyle w jednym miesiącu kalendarzowym można łącznie wydać, wypłacić lub przelać (w zależności od polityki banku), nawet jeśli konto jest zajęte.
Kilka istotnych szczegółów, które w praktyce robią różnicę:
- kwota wolna dotyczy wszystkich rachunków w tym samym banku razem (ROR, konto oszczędnościowe itp.),
- nie jest przypisana do osoby, tylko do „relacji z bankiem” – jeśli dłużnik ma konto indywidualne i wspólne w tym samym banku, limit jest jeden,
- liczy się okres miesiąca kalendarzowego – od 1 do ostatniego dnia miesiąca,
- po wykorzystaniu limitu w danym miesiącu kolejne środki są przekazywane komornikowi.
Problem praktyczny: nie wszystkie banki pozwalają swobodnie korzystać z kwoty wolnej przez aplikację. Zdarza się, że system internetowy pokazuje 0 zł dostępne, a wypłata jest możliwa dopiero w oddziale po interwencji. Dlatego, jeśli na koncie są środki, a bank „trzyma” wszystko, pierwsza rzecz to kontakt z infolinią lub wizyta w oddziale z pytaniem wprost o kwotę wolną z art. 54 Prawa bankowego.
Wynagrodzenie, świadczenia, wspólne konto – kiedy komornik może zabrać pieniądze
Kluczowe jest nie tylko ile wpłynie na konto, ale też co to za pieniądze. Ustawy przewidują zarówno limity potrąceń, jak i całkowite wyłączenia spod egzekucji.
Wynagrodzenie za pracę na koncie zajętym przez komornika
Przy pensji obowiązują dwa różne mechanizmy:
Po pierwsze, ograniczenie potrąceń u pracodawcy – ten może przekazać komornikowi tylko część wynagrodzenia (zwykle do 50% lub 60% przy alimentach) i musi zostawić pracownikowi kwotę minimalną. Po drugie, jeśli pracodawca przeleje już „przyciętą” pensję na zajęte konto, zadziała jeszcze bankowa egzekucja.
Dlatego w praktyce zdarzają się trzy scenariusze:
- Komornik prowadzi egzekucję z wynagrodzenia – potrąca pracodawca, a na konto trafia „czysta” część, którą można wypłacić w ramach kwoty wolnej.
- Komornik zajął tylko rachunek bankowy – cała pensja wpływa na konto i jest „ścinana” przez bank, z zachowaniem kwoty wolnej.
- Jednoczesne zajęcie pensji i rachunku – najgorszy scenariusz, często kończący się potrzebą złożenia skargi lub wniosku o ograniczenie egzekucji.
W przypadku podwójnego zajęcia (u pracodawcy i w banku) warto zbierać potwierdzenia wypłat netto od pracodawcy i historię rachunku. To najprostsza droga do wykazania komornikowi lub sądowi, że faktycznie zostaje mniej środków niż powinno.
Świadczenia socjalne i rodzinne na koncie zajętym przez komornika
Część świadczeń w ogóle nie podlega egzekucji komorniczej. Przykładowo (stan na moment pisania):
- świadczenie 500+,
- rodzinny kapitał opiekuńczy,
- większość zasiłków rodzinnych i pielęgnacyjnych,
- niektóre świadczenia z pomocy społecznej.
Problem polega na tym, że bank nie zawsze umie je rozpoznać. Jeśli urząd wypłaca środki przelewem zwykłym, system bankowy widzi tylko „przelew przychodzący” i może zablokować go razem z innymi pieniędzmi.
W takiej sytuacji potrzebna jest często interwencja w dwóch miejscach:
- w banku – z wnioskiem o „odblokowanie świadczeń wyłączonych spod egzekucji” (dobrze mieć wydruki/zaświadczenia z MOPS, ZUS lub urzędu gminy),
- u komornika – z informacją, że konkretne wpływy są świadczeniami wolnymi od zajęcia.
Często dopiero po pisemnym wniosku bank technicznie oznacza dany nadawcę jako „źródło świadczeń” i kolejne wypłaty trafiają już normalnie na konto do dyspozycji.
Wspólne konto z małżonkiem a zajęcie przez komornika
Jeśli rachunek jest wspólny, a dług ma tylko jedna osoba, komornik i tak może zająć cały rachunek. Dla banku współposiadacze są po prostu „właścicielami środków na 100%”, bez rozbijania na części.
Drugi współposiadacz ma jednak prawo bronić się przed sytuacją, w której jego własne wpływy są wciągane w egzekucję. W praktyce często pomaga:
- założenie odrębnego konta w innym banku dla osoby bez długu,
- udokumentowanie, że na zajęty rachunek wpływa np. wyłącznie wynagrodzenie małżonka niebędącego dłużnikiem,
- złożenie skargi na czynności komornika lub powództwa przeciwegzekucyjnego (to już zwykle z pomocą prawnika).
Na poziomie „codziennej praktyki” – wspólne konto z osobą zadłużoną to proszenie się o kłopoty, szczególnie gdy na rachunek wpływa pensja współmałżonka, świadczenia dla dzieci czy pieniądze z działalności gospodarczej.
Jak technicznie wypłacić pieniądze z konta zajętego przez komornika
Po zajęciu rachunku wiele osób zakłada, że „bank nic nie wypłaci”. To nie zawsze prawda. Bank ma obowiązek respektować kwotę wolną, ale sposób jej udostępnienia bywa różny.
Wypłata gotówki, karta, przelewy – co zwykle działa
Najczęściej spotykane sytuacje:
1. Wypłata w oddziale
W większości banków najpewniejsza forma dostępu do kwoty wolnej. W oddziale pracownik ma wgląd w systemy wyliczające limit na dany miesiąc i może wypłacić część środków nawet wtedy, gdy w bankowości internetowej saldo dostępne wynosi 0 zł.
2. Wypłata z bankomatu kartą
Bywa różnie. Niektóre banki pozwalają wykorzystywać kwotę wolną przez kartę (bankomaty, płatności w sklepach), inne „przykręcają kurek” i blokują wszystkie transakcje kartą po zajęciu konta. Informacja o tym jest zwykle w regulaminie, ale szybciej ustalić ją na infolinii.
3. Przelewy z konta zajętego
Część banków pozwala wykonać przelewy do wysokości kwoty wolnej (np. na inne własne konto, czynsz, rachunki), inne blokują przelewy zewnętrzne całkowicie, pozostawiając tylko wypłatę gotówki w kasie. Z punktu widzenia prawa ważny jest dostęp do środków, a nie to, czy jest to przelew czy gotówka – ale szczegóły egzekwują systemy banku.
Niezależnie od formy, warto każdorazowo dopytać w banku: ile kwoty wolnej zostało jeszcze do wykorzystania w tym miesiącu oraz w jaki sposób technicznie można ją wypłacić.
Kiedy komornik nie może zabrać pieniędzy z konta
Poza kwotą wolną i świadczeniami socjalnymi istnieje jeszcze kilka sytuacji, gdy środków nie powinno się ruszać, albo trzeba to robić z ograniczeniami. Przykłady:
- część świadczeń emerytalno-rentowych – obowiązują odrębne limity potrąceń i kwoty wolne (inne niż bankowe),
- niektóre środki z tytułu odszkodowań,
- pieniądze powierzane na określony cel (np. depozyt notarialny, środki powierzone przez pracodawcę – to już bardziej skomplikowane przypadki).
W praktyce, jeśli na koncie są środki, które nie należą do dłużnika albo są wyłączone spod egzekucji, sam bank zwykle tego nie wyłapie. To po stronie dłużnika leży obowiązek wykazania, że określony wpływ ma szczególny status. Najczęściej kończy się to złożeniem pisemnego wniosku do komornika z załącznikami (umowy, decyzje, zaświadczenia).
Jeśli bank „ściągnął” pieniądze, które nie podlegały egzekucji, często da się je odzyskać – ale zwykle wymaga to oficjalnego pisma i odrobiny determinacji.
Co zrobić, gdy konto jest zablokowane „na zero”
Częsta sytuacja: w bankowości internetowej saldo dostępne 0 zł, komornik zajmuje konto, a jednocześnie wpływa pensja lub świadczenie. W takiej sytuacji warto działać krok po kroku.
- Ustalić w banku, jaka jest kwota wolna i ile z niej już wykorzystano.
Najlepiej w oddziale lub na infolinii – z prośbą o jasne wyliczenie na dany miesiąc. - Sprawdzić źródło wpływów.
Czy to pensja, świadczenie socjalne, zasiłek, emerytura? Każda z tych kategorii może być inaczej traktowana. - Złożyć wniosek do banku o odblokowanie środków wyłączonych spod egzekucji.
W piśmie warto powołać się na rodzaj świadczenia i dołączyć potwierdzenia wypłat/zaświadczenia. - Skontaktować się z komornikiem.
Poprosić o informację, jakie dokładnie tytuły egzekucyjne są prowadzone, z jakich składników majątku i czy jest zajęcie wynagrodzenia u pracodawcy. - Rozważyć pomoc prawną, jeśli potrącenia są ewidentnie zbyt duże.
Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy po wszystkich potrąceniach zostaje mniej niż przewidują przepisy.
Zignorowanie blokady i „poczekanie aż się samo wyjaśni” zwykle kończy się tym, że kolejne wpływy są automatycznie ściągane, a dłużnik żyje tylko z gotówki „z ręki do ręki”. Da się tego uniknąć, ale wymaga to reakcji od razu po pierwszej informacji o zajęciu.
Najczęstsze mity o zajętym koncie i wypłacie pieniędzy
Na koniec warto uporządkować kilka przekonań, które regularnie krążą po forach.
„Jak wypłacę wszystko od razu, komornik nie zabierze.”
Jeśli zajęcie już trafiło do banku, środki sprzed momentu zajęcia mogą być zablokowane „wstecznie”. Czasem przejdą, czasem nie – to loteria i ryzyko odpowiedzialności, jeśli np. to konto firmowe.
„Założę konto w innym banku i komornik nie znajdzie.”
Komornicy mają dostęp do systemu OGNIVO i innych narzędzi, które pozwalają namierzyć rachunki w różnych bankach. Nowy rachunek daje czas, ale nie jest rozwiązaniem problemu.
„Ściąganie pieniędzy z konta to nielegalne, mogę wszystko odzyskać.”
Egzekucja z rachunku jest legalna – nie można odzyskać tego, co było prawidłowo zabrane. Odzyskać można tylko środki zajęte niezgodnie z przepisami (np. świadczenia wyłączone spod egzekucji, nadmierne potrącenia).
„Na wspólnym koncie komornik może zająć tylko połowę.”
W praktyce zajmowany jest cały rachunek, a druga osoba musi dopiero udowadniać swoje prawa do środków. To nie działa automatycznie.
Świadome korzystanie z konta zajętego przez komornika sprowadza się do trzech rzeczy: znajomości kwoty wolnej, rozróżniania rodzajów wpływów (pensja, świadczenia, emerytura) oraz szybkiej reakcji na pierwszą blokadę. Dzięki temu da się uniknąć sytuacji, w której jedynym „planem awaryjnym” jest pożyczanie na bieżące życie.
